Mazowiecki Gravel

Aktualności: Facebook

13 hours ago

KONKURS FOTO - ZGŁOSZENIA PRZEDŁUŻONE DO ŚRODY!‼️Zgłoszenia i głosowanie na najlepsze zdjęcie uczestnika, w którym do zgarnięcia jest 2 x 200pln żywej gotówki 😉 przedłużamy do środy do 23:59. Wyniki w czwartek‼️My już pokazaliśmy wszystkie zdjęcia ze startu, mety i trasy, jakie mieliśmy. A teraz Wy podzielcie się Waszymi perełkami! Przesyłajcie Wasze najfajniejsze / najśmieszniejsze / najbardzie insta / najbardziej wyjątkowe FOTKI i wklejajcie w komentarzach pod tym postem:www.facebook.com/mazowieckigravel/posts/pfbid02sTULLNC9c1EMky1gMbVf61GWL8roRnSh7aCJeyfoUWdDNjz8uH...Dla ułatwienia post jest przypięty na górze. Każdy może przesłać maksymalnie 3 zdjęcia. Do zgarnięcia... Nagrody: 2 x 200pln przydzielimy 2 różnym zdjęciom:-> jedno wybierzemy w głosowaniu (głosować like'ami pod Waszymi foto może każdy - również Wasi znajomi)-> jedno wybiorą nasze Panie fotografkiTo jak? Którą fotką chwaliliście się znajomym? 🙂Największą nagrodą za udział w ultramaratonie jest satysfakcja z pokonania trasy. I tego Wam życzymy w pierwszej kolejności.W Mazowieckim Gravelu poza frajdą z przejechania całego dystansu możecie mieć dodatkowe powody do zadowolenia. Przedstawiamy listę nagród, które możecie zgarnąć. Jest długa, więc pewnie znajdziecie coś dla siebie 😉1/ VIDEORELACJA Z TRASY - dwie nagrody pieniężne 500 i 300pln przyznane w ramach konkursu. Przesłane prace, które będą oceniane pod względem treści pomysłu i jakości wykonania oceni jury pod przewodnictwem dyrektora kreatywnego agencji reklamowej Tamburyn. Nie stawiamy żadnych ograniczeń co do trwania filmu - pokażcie w nich emocje, trasę, innych uczestników, siebie. Na przesłanie linku do prac macie miesiąc (12.07)Uwaga! W tej kategorii dopuszczamy wsparcie w kamerowaniu z zewnątrz - np. znajomego z dronem. Jednak dominująca część nagrania musi pochodzić od uczestnika MG. 2/ FOTOGRAFIA Z CHARAKTEREM – w komentarzu do tego posta nadsyłajcie zdjęcia pokazujące najfajniejsze momenty momenty i miejsca na trasie (Każdy startujący może zgłosić maksymalnie 3 zdjęcia). Przygotowaliśmy dwie nagrody pieniężne po 200 zł. Pierwszą nagrodę zgarnie osoba, której zdjęcie zbierze najwięcej polubień (liczymy tylko pod naszym postem). Druga nagroda zostanie przyznana przez nasze wyjątkowe panie fotografki, które spotkacie na trasie: Patrzę Kadrami // Aneta Mikulska oraz Karolina Ożóg Fotografia. Znają się na rzeczy, więc się postarajcie! 🙂 ZGŁOSZENIA DO 26.06.2022. Lajki liczymy 1.073/ Razem z Wydawnictwem Galaktyka przygotowaliśmy 4 nagrody książkowe dla pierwszego mężczyzny i pierwszej kobiety, którzy na dystansie mg 500 ING 200 zajmą pierwsze miejsce w drugiej setce (np. 101) w finalnej klasyfikacji wg czasu netto. Wybraliśmy wyjątkowe książki, dzięki którym w przyszłym roku znajdziecie się w czołówce 🙂 Wystarczy przeczytać i zastosować!4/ Nasz kolejny sponsor Logitech (czołowy producentowi akcesoriów komputerowych na świecie) zawodnik/zawodniczka którzy wygrają w kategorii fair Play otrzymają zestaw klawiatura + myszka z najwyższej półki: Klawiatura MX Keys Mini + Myszka MX Anywhere 3.Pamiętajcie o regulaminie i pomagajcie na trasie. Warto grać fair! Jak zgłosić kandydata? Jeśli zauważyliście, że któryś z uczestników Mazowieckiego Gravela wyróżnił się zachowaniem fairplay, zgłoście to koniecznie do nas wraz z uzasadnieniem (przez messenger lub na email: info@mazowieckigravel.pl). Na podstawie Waszych zgłoszeń Zarząd Stowarzyszenia Mazowiecki Gravel wybierze jedną osobę, którą nagrodzimy akcesoriami od Logitech. 5/ Mam też pamiątki 😉 za pierwszej miejsca dla najszybszych uczestników:MG500: Miejsce 1 mężczyźni: Videorejestrator R300 GPS od Navitel PolandMiejsce 1 kobiety: Voucher na Bikefitting 3D (700 zł) od RoadbikeMiejsce 2 mężczyźni: Voucher na przegląd z myciem roweru o wartości 280 zł od Roadbike + zapas protein i od BakallanduMiejsce 2 kobiety: Voucher od Ultradventure o wartości 500 plnMiejsce 3 mężczyźni: Miesięczny zapas batonów proteinowych i bakalii od BakallandMiejsce 3 kobiety: Miesięczny zapas batonów proteinowych i bakalii od BakallandMG200: Miejsce 1 mężczyźni: Voucher od Ultradventure na wyjątkowe Miejsce 1 kobiety: Videorejestrator MR 115 MVMiejsce 2 mężczyźni: Słuchawki gamingowe Astro od firmy Logitech (do użycia tylko po treningu 😉 )Miejsce 2 kobiety: Voucher na przegląd generalny 450 zł od RoadbikeMiejsce 3 mężczyźni: Miesięczny zapas batonów proteinowych i bakalii od BakallandMiejsce 3 kobiety: Miesięczny zapas batonów proteinowych i bakalii od Bakalland6/ Mamy też nagrodę za najszybsze pokonanie odcinka specjalnego, który został założony na stravie:Mg500: Videorejestrator AR200PRO od Navitel PolandMg200: Voucher na serwis 300 zł (tylko usługi) lub Bikefitting (700 zł) od Roadbike7/ Na koniec nagrody za wytrwałość - dla tych którzy jako ostatni (mężczyzna i kobieta) przyjadą na metę w regulaminowym czasie. Czekają na Was smakołyki od Bakalland – solidny zapas dobrej energii.Dziękujemy naszym sponsorom – Bakalland Samorządowi Województwa Mazowieckieg Mazowsze serce Polski Logitech Navitel Poland ROADBIKE ULTRAdventure Wydawnictwo GalaktykaRadio Radom 87,7FM Interia Sport ... WięcejSee Less
View on Facebook

2 days ago

Była czwarteczkowa ustawka, to i jest małe podsumowanie.#gravelowemazowsze #MPK #swider #gravelemwzdluzwisly #gravelowyswider ... WięcejSee Less
View on Facebook

3 days ago

I want to ride my bicycle, I want to ride my bike! 🤩 ... WięcejSee Less
View on Facebook

4 days ago

Po perturbacjach z facebookiem, ponownie wrzucam tu moją opowieść z MG. Problemem okazała się galeria zdjęć, więc jest tylko jedno 🙁 (Publikowałem post na różne sposoby kilkanaście razy i za każdym razem nie pojawiał się wcale lub po chwili znikał. Bez zdjęć działa - na razie)Zapraszam do przeczytania i komentarzy/krytyki 😺.PS ponieważ nie jestem z Warszawy, chętnie odsprzedam w dobrej cenie voucher (o nominalnej kwocie 280zł) na serwis roweru w ROADBIKE. Zbieram na Transcontinental 😛Dodany wcześniej post samoistnie wyparował 🧐 (już po raz kolejny). Spróbujmy znowu, tym razem bez galerii zdjęć.Mazowiecki Gravel - dlaczego tak wolno? Chociaż! Czy aby na pewno 🤔? Cytując Grześka z pierwszej edycji Wisły - wykręciłem najlepszy czas netto 😹. 20h43min jazdy na 543 szutrowe kilometry, średnia 26,2km/h. Gdyby dodać do tego tylko cztery niezbędne postoje (167km-10,5min, 232km-6,5min TRUSKAWKI!, 334km-12,5min, 415km-7min), to wyszedłby całkiem dobry wynik, a z Bartkiem Przybylakiem ścigalibyśmy się zapewne do samej mety. Pech i wąż w kieszeni chciał, że dorzuciłem do tego 106minut opóźnienia na szukanie powietrza w tylnym kole 😾. Chyba trzeba było zmienić przed startem nie tylko przednią oponę. A tak wcale nieźle jeszcze wyglądała...A jeśli o sam wyścig chodzi. Jako jedni z nielicznych wystartowaliśmy w sobotę, ~24h później. Grupa śmierci odjechała planowo o 6:30. Właściwe ściganie zaczęliśmy na rogatkach Radomia, 5km po starcie honorowym. Pierwszy zginął Czarek, zaledwie 6km dalej. Dziurawa szutrówka urwała mu podsiodłówkę 🙀. Niewiele dalej, na pierwszym, zdradliwym podjeździe, straciliśmy Radka. Zostaliśmy z Bartkiem sami na placu boju. Nie oglądając się za siebie, napieraliśmy do przodu jak opętani - do czasu aż na 49-tym kilometrze jakaś diabelska pułapka rozszarpała mi tylną oponę. Bartek zwolnił, patrzył jak padam. Gestem kazałem mu jechać dalej, uronił jedną łzę i chwilę później zniknął za zakrętem 😿.Zniszczenia okazały się nie być aż tak wielkie. Z pomocą łaty i dętki ratowniczej wróciłem do akcji 16 minut później. Nadzieja na spełnienie misji nie umarła. //No dobra, kończę z tym dramatycznym tonem 😸. Naszedł mnie nagle, jak pisałem że Czarkowi urwało torbę 😹//. Pierwszą setkę (do Góry Kalwarii) lecieliśmy fajnymi ścieżkami i szutrami. Bardzo przyjemnie 😺! Dalej asfaltem przez słynne Gassy i Mostem Siekierkowskim (cudny widok na centrum 😻!) do prawobrzeżnej Warszawy. Koło Stadionu Narodowego zaczęła się moja osobista tragedia. Nie wchodząc w szczegóły, zdejmowałem oponę i pompowałem koło cztery razy... Po równo 50 minutach na przystanku autobusowym, ruszam dalej, psychicznie zmaltretowany. Zaczęło być gorąco, ale jakoś się jedzie. Szczęścia starczyło mi na 18 kilometrów... A już cieszyłem się, że dogoniłem Czarka, który kupił nową torbę i odtąd bezproblemowo zmierzał do mety. Przymusowy postój tym razem zamknął się w 20 minutach. Nie pozostało nic innego jak jechać dalej. Po drodze zakupy w Nieporęcie i... kibice koło McD w Nowym Dworze M.! Z transparentem! Ale to było miłe 😻!Odcinek od McD do Płocka był niezłą sentymentalną podróżą (i ładny krajobrazowo). To tu pierwszy raz zasnąłem na rowerze 😹. To tu przeżywałem pierwsze ultra kryzysy, pierwszy "nocleg" w krzakach przy trasie wyścigu (bardzo mało udany). Ach te wspomnienia! Ale to też TRUSKAWKOWY pit-stop w Czerwińsku na Mazowieckim Gravelu! Przyłapałem Czarka na objadaniu się świeżym i schłodzonym musem truskawkowym i... bez wahania do niego dołączyłem 😹. Przed odjazdem rozrobiłem na drogę mus 1:1 z wodą w obydwu bidonach. Pycha! W Płocku szybka fotka na tarasie widokowym i dalej ogień. Aż do kapcia na wale przy Moście Solidarności. Bez komentarza. Nie chcę o tym myśleć 😾. Przy życiu trzymają mnie myśli o tym co dobrego zjem w Lewiatanie w Iłowie. Zapierdzielam, odliczam kilometry i w końcu o dwudziestej pierwszej jest! SKLEP 😻! A w nim wszelkie luksusowe dobra tego świata: parówki, zwykłe bułki, lody, cola, podsuszana kiełbasa, żelki, woda gazowana, owoce w tubce i oczywiście batony. 12 minut w raju 😺!Spod Lewiatana odjeżdżam jak nowo narodzony. Do mety już tylko 209km. Niedługo nadejdzie mrok. Aktualna strata do drugiego miejsca - 26km 😿. Od czasu do czasu zerkałem na live tracking i bardzo mnie to martwiło. Mijały godziny, a przewaga Radka zmniejszała się bardzo powoli. Po północy szybki postój na założenie nogawek, bo miejscami temperatura zaczęła spadać już do ~10 stopni. Niedługo później orientuję się, że moja ofiara jest zaledwie kilka kilometrów przede mną. Tygrys poczuł krew 🐅! Przyspieszam! Godzinę później sukces 😺! Wyprzedzając Radka, mówię mu, że bardzo się cieszę, że go widzę. Powiedział, żebym spadał. "No to spadam!" - docisnąłem i po chwili już go nie było za plecami 😹. 78km do mety. Cały czas dzielnie uciekam-gonię. Wyprzedzam dużo osób, które startowały w piątek. Toczą się spokojnie. Z uśmiechem witam brzask, ale mimo tego nad ranem łapię chwilowy kryzys. Szybko mija. O 4:30 na tamie na Zalewie Domaniowskim mijamy się z peletonem ~20 kolarzy. O 4:30! W niedzielę 🙀! A na przystanku obok przysypia jakiś ultras.Ostatnia godzina bardzo mi się dłuży. Nie zwalniam, ale czuję się już mocno wyrypany. Skończyło się też picie, bo zgubiłem bidon. Niby fajnie, że finałowe kilometry lecimy ciekawymi dróżkami i bocznymi asfaltami, a nie krajówką czy wojewódzką, ale przyznam że mam już dość. 5:40:00 - Z ulgą wjeżdżam na metę, na linii której wypatrują mnie organizatorzy, m.in. Bartek i Marcin 😸. Dosłownie od razu dosysam się do picia i dwudaniowego obiadu. Podobno wyglądam całkiem rześko 😹. Pojawia się jeszcze kilku zawodników i tak sobie siedzimy i rozmawiamy do prawie ósmej. Na dziesiątą umawiamy się na dekorację, więc jest chwila, żeby się ogarnąć i troszkę zdrzemnąć. Staję na średnio-wysokim stopniu podium, ze sporą stratą do Bartka. Nie udało się wygrać jak rok temu. Trochę szkoda. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę okoliczności, to drugie miejsce można uznać za sukces.Podsumowując, traska dużo atrakcyjniejsza niż w 2021r. Dużo szutrów i ciekawych dróżek, mało piachów, ~200km asfaltów. Krajobrazowo-widokowo jest bardzo dobrze 😺. Chociaż trzeba pamiętać, że nie są to góry czy Mazury. Organizacyjnie super, asmosfera fajna. Dzięki 😺!Wielkie podziękowania, raz jeszcze, dla współzawodników Wojtka Gocha i Artura Szadurskiego za podzielenie się zapasem dętek!Padały pytanka "co masz na sobie", albo czy tak jechałem w nocy/w upale. No więc tak jak na fotce z mety - całość jechałem w cienkiej potówce merino Ashmei, cargo bibsach i jersey Sigr i rękawiczkach Speca. Skarpety zwykłe bawełniane Wola, bo kolorowe wzorki pasowały do koszulki 😸. Późnym wieczorem dociepliłem się w trakcie jazdy czapeczką z Wisły i rękawkami merino Ashmei. Jak zrobiło się naprawdę zimno, to naciągnąłem jeszcze nogawki w gwieździsty wzorek. Awaryjnie miałem jeszcze worek na śmieci z dziurami na głowę i ręce 😹. A wszystko to i cały zapas jedzenia zmieściłem w jednej torbie w ramie.ULTRAdventure ... WięcejSee Less
View on Facebook

2 weeks ago

Krystian Jakubek. dociera na metę na drugim miejscu! Z uśmiechem na ustach! Gratulacje!Radio Radom 87,7FMMazowsze serce PolskiInteria SportBakalland ... WięcejSee Less
View on Facebook